Małgorzata Chodakowska – wywiad z artystką tworzącą wodne rzeźby

Fontanny Małgorzaty Chodakowskiej

Małgorzata Chodakowska to ceniona rzeźbiarka, znana przede wszystkim z tworzenia cudownie subtelnych i pełnych gracji fontann. To, jak artystka zaklina wodę, nadając jej niebanalne nowe znaczenie, jest imponujące, wręcz hipnotyzujące. Każda rzeźba opowiada swoją historię, a woda jest jej nierozerwalną częścią. Od pomysłu do gotowej fontanny upływa wiele pracowitych miesięcy, aby w efekcie zachwycić widzów swoistym spektaklem, w którym ożywione wodą rzeźby zdają się żyć własnym życiem.
Przeczytaj interesujący wywiad z rzeźbiarką i dowiedz się, jak rozpoczęła się jej artystyczna droga. Zdziwisz się, od czego pani Małgorzata rozpoczęła przygodę z rzeźbieniem!

Data publikacji: 23.06.2018

Małgorzata Chodakowska – dłuto w jej rękach zyskuje moc ożywiania tego, co martwe.

Małgorzata Chodakowska

Małgorzata Chodakowska – niezwykle zdolna polska rzeźbiarka, która idąc za głosem serca, wyprowadziła się do Drezna, gdzie od 1991 roku mieszka i tworzy. Zgłębianie tajników rzeźbiarstwa rozpoczęła już w liceum plastycznym w Łodzi. Kolejne kroki skierowała na Akademię Sztuk Pięknych w Warszawie, zdarzenia losowe spowodowały jednak, że dyplom wraz z tytułem mistrzowskim uzyskała dopiero podczas kontynuacji studiów w Wiedniu. Był to początek wciąż rozwijających się zdolności manualnych, poszukiwania inspiracji i rosnącej pasji. Artystka początkowo specjalizująca się w drewnie z czasem zaczęła swoje prace urozmaicać cyną i szkłem, dziś rzeźby Małgorzaty Chodakowskiej zyskały nowe oblicze. Jej pasja pozwoliła na tworzenia zapierających dech w piersiach fontann z brązu, wszystko dzięki rękom, w których drzemie moc ożywiania tego, co martwe.

Jeśli nie mieliście okazji poznać tej nieszablonowej artystki, nic straconego. Zapraszamy do przeczytania inspirującego wywiadu, który udało się nam przeprowadzić.

Małgorzata Chodakowska: “rzeźbiarstwo to dla mnie najpiękniejszy zawód świata!”.

DLUTA.PL: Pani Małgorzato, rozpocznę dość banalnie. Dlaczego rzeźbiarstwo? Będąc na etapie wyboru ścieżki kształcenia, nie każdy młody człowiek wie, co chce robić w życiu. Czy Pani kroki skierowane początkowo do liceum plastycznego, następnie na Akademię Sztuk Pięknych były Pani własną, przemyślaną decyzją, presją środowiska, a może zwykłym przypadkiem, który stał się strzałem w dziesiątkę? 

Małgorzata Chodakowska: Dlaczego rzeźbiarstwo? Bo to dla mnie najpiękniejszy zawód świata! Będąc dzieckiem, zaczynałam moje pierwsze kroki twórcze od rzeźbienia w kartoflach (za pobłażliwą zgodą mamy) i mydle. Potem było liceum plastyczne, gdzie mając 17 lat po przeczytaniu książki o Michale Aniele, wiedziałam, że rzeźbiarstwo to największa pasja mego życia. Dalej była Akademia Sztuk pięknych w Warszawie, u mojego ukochanego prof. Jana Kucza. Zachciało mi się również zachodniej Akademii Sztuk Pięknych w Wiedniu, tam też zrobiłam dyplom, a chyba co najważniejsze pozbyłam się kompleksów wobec zachodu i tak zwanej sztuki współczesnej. Jestem wierna mojej sztuce figuratywnej.

DLUTA.PL: Pani prace zaparły mi dech w piersiach, perfekcyjne odwzorowanie ciała, nieskazitelne proporcje i niewątpliwie widoczny kunszt. Zapewne wykonanie jednej takiej pracy wymaga wielu wyrzeczeń, mnóstwa czasu i cierpliwości. Czy rzeźbienie to Pani sposób na ucieczkę od pędzącego świata? 

M.Ch.: Nie, to nie ucieczka od pędzącego świata to wtopienie się w niego, próba zrozumienia i niekończąca się nauka zachwytu nad nim.

Małgorzata Chodakowska: “inspiracje czerpię z piękna tego świata”.

DLUTA.PL: Bardzo ciekawi mnie proces powstawania Pani prac. Skąd czerpie Pani inspirację, od czego rozpoczyna się tworzenie projektu, ile czasu trwa i czy ostateczny efekt jest faktycznie ostatecznym, czy może po jakimś czasie postanawia Pani zmodyfikować gotową rzeźbę? 

M.Ch.: Inspiracje czerpie z piękna tego świata, idę z otwartymi szeroko oczami i podziwiam, co się da. Jest oczywiście i człowiek, a w swoim perfekcyjnym pięknie i wytrenowanym ciele Tancerze. Mam paru znajomych tancerzy z baletu opery Drezdeńskiej, którzy bardzo chętnie mi pozują. Z uporem dążę do ideału i oni mi w tym pomagają. Wykonuje zdjęcia pozy, którą zamierzam wyrzeźbić, potem tworzę rysunki jeden do jednego i w zależności czy pracuję w drewnie, czy w glinie robię pierwsze przygotowania.

DLUTA.PL: Proszę zdradzić jakimi narzędziami należy się posługiwać, by wyczarować takie cuda? Który gatunek drewna jest najlepszym surowcem? Będzie to świetna wskazówka dla osób rozpoczynających obróbkę drewna. 

M.Ch.: Ja od paru lat z przyjemnością rzeźbie w dębinie, jest ona strasznie twarda, ale efekt mnie bardzo zadowala. Przygotowuję najpierw rysunki jeden do jednego, wycinam szablon i kładę na połowie przeciętego dębu. Po odrysowaniu mój mąż piłą spalinową pomaga mi wyciąć obrys powstającej rzeźby. Potem ja używam małej elektrycznej piły, ale najważniejsze są oczywiście dłuta rzeźbiarskie – od bardzo dużych, po coraz mniejsze. Potem jeszcze pilniki, papier ścierny, farba akrylowa cieniutko laserunkiem położona i gotowe. Początkującym rzeźbiarzom polecam jednak lipę, to klasyka.

Więcej o drewnie lipowym przeczytasz w artykule pt. “Drewno lipowe – właściwości i zastosowanie”.

Małgorzata Chodakowska - fontanny

Małgorzata Chodakowska: “ludzkie ciało to moja wielka miłość”.

DLUTA.PL: Ludzkie ciało to chyba Pani największa miłość? Czy próbowała Pani kiedykolwiek rzeźbić inne formy? 

M.Ch.: Tak, ludzkie ciało zostanie moją wielką miłością. A szczególnie ciało kobiece. To chyba bardzo ważne, żeby po tylu wiekach również kobieta wypowiedziała się na temat kobiecego ciała i duszy.

DLUTA.PL: W każdym kącie Pani domu znajdziemy elementy sztuki. Zdecydowanie widać, że Drezno to Pani miejsce na ziemi. Dlaczego zdecydowała się Pani na wyjazd z Polski? 

M.Ch.: Drezno jest przepięknym barokowym miastem, bardzo dobrze mi się tutaj tworzy. Na każdym kroku piękno rąk ludzkich i majestatyczna natura wokół. Podstawowym powodem, dla którego tu przyjechałam, była MIŁOŚĆ, którą spotkałam w polskich Tatrach, będąc jeszcze studentką.

DLUTA.PL: Niczym krew w ludzkich żyłach, w Pani rzeźbach płynie życiodajna woda. Skąd zrodził się ten genialny pomysł przekształcenia martwej, drewnianej bryły w oryginalną, pełną ruchu fontannę? 

M.Ch.: Bardzo pięknie Pani to ujęła, tak ma właśnie być, one muszą ożyć. I to właśnie woda, pulsująca z moich fontann, nadaje im ruchu, tworząc złudzenie życia. 

DLUTA.PL: Czy to prawda, że drewniane rzeźby, będące formą do wykonania odlewu późniejszej fontanny, zostają z Panią na zawsze? Co sprawia, że nie potrafi Pani się z nimi rozstać? 

M.Ch.: Nie, fontanny z wyjątkiem jednej są modelowane w glinie, nie mają prototypu w drewnie. Prawdą jest, że drewnianych rzeźb nie sprzedaje już od kilku lat. Powód – względy czysto egoistyczne.

DLUTA.PL: Wyobraźmy sobie sytuację, kiedy przez zrządzenie losu musi Pani pozbyć się wszystkich prac, z wyjątkiem jednej. Bez której z nich Pani życie nie miałoby sensu i dlaczego jest ona tak ważna? Szczerze mówiąc, ja nie potrafiłabym się zdecydować. 

M.Ch. Ja też szczerze mówiąc, nie mogłabym się zdecydować. Wszystkie lubię, chociaż zawsze tę, nad którą się obecnie pracuje chyba najbardziej.

Małgorzata Chodakowska: “pasja to siła napędowa”.

DLUTA.PL: Pasja to niewątpliwie cecha, która łączy sklep Dluta.pl oraz Pani pracę. Czy istnieją jeszcze jakieś wartości, którym przypisuje Pani szczególne znaczenie? 

M.Ch.: Pasja to siła napędowa, dobrze ją mieć, bo całe życie nabiera dzięki temu głębokiego sensu! Inne wartości? Chyba trzeba być tak ciekawym świata, jak małe dziecko i iść przez świat zachłannie z szeroko otwartymi oczami.

DLUTA.PL: Cały wywiad opiera się na wspomnieniach i obecnych doświadczeniach, a co z przyszłością? Jakie są Pani plany i marzenia na najbliższe lata? 

M.Ch.: Plany na najbliższe lata? Jesienią ubiegłego roku postawiłam moją pierwszą fontannę w Chinach w Suzhou, Azja mnie odkryła i pokochała, zresztą z wzajemnością. Za parę tygodni zaczynam realizację na fontanny do Wietnamu. A marzenia, to oczywiście w Polsce postawić jakieś fontanny, by zachwycać nimi moich rodaków.

DLUTA.PL: Proszę o wskazówkę, w jakich miastach nasi czytelnicy mogą szukać fontann Pani autorstwa, by obcować z nimi „twarzą w twarz”? 

M.Ch.: Najwięcej moich rzeźby można znaleźć oczywiście w Dreźnie:

– 2 rzeźby w Pasażu handlowym naprzeciwko Frauenkirche,
– fontanna „Liebespaar” przed urzędem stanu cywilnego w Radebeul (bardzo blisko Drezna),
– fontanna „Frau mit Blatt” w Dreźnie na skrzyżowaniu ulic Tiergartenstraße i Franz Liszt Straße,
– pomnik dla ofiar bombardowania Drezna 1945 na cmentarzu Heidefriedhof.

Małgorzata Chodakowska - fontanny

Małgorzata Chodakowska: “początkującym rzeźbiarzom życzę mnóstwo radości”.

DLUTA.PL: Pani Małgorzato, na koniec prosiłabym o krótkie przesłanie dla naszych rzeźbiących klientów, którzy znajdują się na różnych etapach przygody z obróbką drewna. 

M.Ch.: Początkującym rzeźbiarzom życzę mnóstwo radości przy wykonywaniu tego najpiękniejszego zajęcia. Podstawą jest oczywiście rysunek, o którym się często zapomina, ale on bardzo uczy myślenia przestrzennego. Następnie glina, dużo trzeba modelować, aby móc wziąć kawałek drewna i przelać to na ten cudowny materiał.

DLUTA.PL:  Serdecznie dziękuję za rozmowę. Mam nadzieję, że Pani historia zmobilizuje początkujących i doda skrzydeł zaawansowanym już rzeźbiarzom. 

Jeśli zainteresowały Cię prace Małgorzaty Chodakowskie, zachęcamy do odwiedzenia jej OFICJALNEJ STRONY,  gdzie możecie obejrzeć wiele zapierających dech w piersiach rzeźb i fontann.


Chcesz nauczyć się rzeźbić w drewnie?
Mamy na to proste sposoby!

1. Skorzystaj z prowadzonych przez nas warsztatów rzeźbiarskich
2. Kup jeden z zestawów do samodzielnej nauki rzeźbienia — Samouczek rzeźbiarski


Wywiad przeprowadziła: Agata Głowacka 
Foto: Lothar Sprenger


Powiązane Wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Call Now Button