fbpx

Samouczek rzeźbiarski – drewniana łyżka – koncepcja powstania.

Samouczek-rzezbiarski-drewniana-lyzka-autorka-samouczka-strugajaca-lyzke

Kiedy zamykam się w moim maleńkim warsztacie, zapominam o całym świecie. Czuję się tam całkowicie bezpiecznie, a drewno, które mnie otacza, daje mi poczucie niczym niezmąconego spokoju – być może dlatego, że mam w nim bardzo dużo drewna lipowego, któremu przypisuje się właściwości uspokajające ;-). Narzędzia ręczne idealnie współgrają z tym klimatem, gdyż przede wszystkim nie zaburzają błogiej i jakże cennej ciszy. Siedząc w starym bujanym fotelu, który nadal czeka na renowację, skrawam ostrym nożem kolejne cienkie warstwy drewna. Uwielbiam to i cały czas podziwiam, jak ta prosta czynność działa na mnie tak niesamowicie uspokajająco… Nie przejmuję się zbytnio tym, jaki będzie efekt tej pracy, czy kolejna łyżka okaże się idealna, czy może koślawa (tych mam na półce oczywiście najwięcej :-)). Liczy się nie rezultat, a proces, o którym mogę śmiało powiedzieć, że jest dla mnie terapeutyczny.

Na początku był chaos…

dlutapl-samouczek-drewniana-lyzka-chaos

Szybkie tempo, mnogość obowiązków, nadmiar pokus, a ja wśród tego zupełnie pogubiona. Brzmi znajomo? Tak do niedawna wyglądał mój typowy dzień i zapewne nie tylko mój. Nagle przyszedł marzec 2020 i wszystko zatrzymał, jakby dając nam szansę zacząć od nowa. Teraz już wiem, że wykorzystałam ją całkiem dobrze, zmieniłam w swoim życiu sporo, zwolniłam, zadbałam o siebie. Myślę, że przeczuwałam już coś rok wcześniej, kiedy zapowiedziałam moim najbliższym, że wakacje 2020 mam zamiar spędzić w domu, w warsztacie, w ogrodzie i wykorzystać wreszcie to, co mam wokół siebie na wyciągnięcie ręki. A jak prorocze to były postanowienia okazało się już kilka miesięcy później.

W poszukiwaniu wyciszenia

Tak oto wiosenne i letnie dni ubiegłego roku spędziłam głównie w ogrodzie, natomiast wieczory należały do prac w drewnie. Wiosną skupiłam się na pracach stolarskich, zrobiłam podwyższone grządki, drewniane donice na kwiaty, a nawet prosty płot. Latem jednak poczułam chęć na bardziej intymny kontakt z drewnem, na to, aby z kawałka drewna wyczarować coś, czego tam na pierwszy rzut oka zupełnie nie widać. Miałam już za sobą kilka prób rzeźbiarskich, jednak wciąż towarzyszyło mi wrażenie, że ta mnogość dłut, ich profili i rodzajów mnie przytłacza. Szukałam czegoś prostszego, czegoś co mogę zrobić za pomocą 1-2 narzędzi… I tak oto rozpoczęła się moja przygoda z robieniem łyżek.

I wreszcie poczułam ten słynny flow

Samouczek-rzezbiarski-drewniana-lyzka-proces-tworzenia

Kiedy z kawałka drewna lipowego wystrugałam pierwszą łyżkę poczułam się wspaniale. Byłam z siebie szalenie dumna, jednocześnie nie mogłam wyjść z podziwu, że tak proste zajęcia może być aż tak odprężające, wręcz dodawać skrzydeł! Wreszcie zrozumiałam co to znaczy poczuć flow! Miałam ochotę na więcej i więcej. Strugałam więc kolejne łyżki i szpatułki, przy okazji testowałam narzędzia, uczyłam się o nie dbać, ostrzyć. Dobierałam najbardziej optymalne kształty noży, testowałam różne gatunki drewna. Aż w pewnym momencie pomyślałam, że skoro nawet dla mnie, osoby która z tymi narzędziami ma kontakt od ponad 20 lat, dobór odpowiednich akcesoriów stanowi problem, to co dopiero musi czuć osoba, która zupełnie się na tym nie zna? I tak narodził się pomysł zamknięcia w zestawie wszystkich niezbędnych elementów potrzebnych do wystrugania łyżki.

Tak narodził się Samouczek drewniana łyżka

Samouczek-rzezbiarski-drewniana-lyzka-gotowe-lyzki

Poprosiłam więc o przygotowanie pierwszego projektu znajomego, który miał już doświadczenie w tym temacie, gdyż sama nie czułam się jeszcze na siłach uczyć innych. I jakże się zdziwiłam, kiedy przygotowany przez niego wzór zupełnie nie spełnił moich oczekiwań, bo był najzwyczajniej zbyt skomplikowany. Wtedy uświadomiłam sobie, że przecież on już nie pamięta jak to było, kiedy nie wiedział nic o narzędziach i o tej cudnej drewnianej materii. Dla niego po prostu po wielu latach pracy w drewnie zbyt wiele rzeczy było oczywistych.

Jak uwierzyłam w siebie

Samouczek-rzezbiarski-drewniana-lyzka-nieudane-proby

Postanowiłam więc spróbować  sama. Zrozumiałam, że jako osoba z jednej strony znająca teoretycznie wszystkie narzędzia, a z drugiej strony stawiająca pierwsze kroki w struganiu drewna, mogę mieć doskonałe możliwości do samodzielnego przygotowania instrukcji. Bo kto lepiej zrozumie początkującego niż ten, kto całkiem niedawno sam był na początku tej drogi?

Co chciałabym sama dostać?

Samouczek-rzezbiarski-drewniana-lyzka-elementy-zestawu

Seria Samouczek drewniana łyżka miała zawierać w sobie wszystko to, co sama chciałabym otrzymać na początku swojej przygody z łyżkami: projekty o narastającej trudności, jak najprostszą instrukcję, podstawowe narzędzia, niezbędne akcesoria, no i oczywiście odpowiednio przygotowane drewno. Postanowiłam również, że instrukcja będzie tradycyjna, rysunkowa, a nie w formie tak popularnych ostatnio filmików. Sama ostatnio czuję przesyt związany z filmami instruktażowymi, choć z drugiej strony wiem, że są bardzo praktyczne i że wiele osób bardzo je ceni.

Problem, a może nie problem?

Samouczek-rzezbiarski-drewniana-lyzka-polerowanie-ostrza

W efekcie tych przygotowań powstał pierwszy zestaw – Samouczek drewniana łyżka nr 1 – podstawy, który zawiera dwa podstawowe noże, najprostszy z możliwych szablon, instrukcję w stylu „krok po kroku”, kilka najważniejszych wskazówek dotyczących całego procesu i 3 kawałki miękkiego drewna. Postanowiłam też dodać kawałek skóry do polerowania noży, aby można było utrzymać ich pierwotną ostrość. No i tutaj natknęłam się na pierwszy problem, gdyż ta instrukcja już nie mogła być obrazkowa. Stąd też powstała dedykowana strona internetowa, do której dostęp otrzymuje się wraz z zestawem, a na niej oprócz filmiku, w którym pokazuje jak polerować noże, znajduje się też dodatkowy projekt. To odrobinę bardziej zaawansowany projekt, rozwinięcie tego zawartego w zestawie. Szablon i instrukcję do tego projektu można pobrać ze strony oraz wydrukować i tym samym znowu można wrócić do pracy „bez prądu” 🙂

Co mamy do zaoferowania

Samouczek-rzezbiarski-drewniana-lyzka-zestawy-dostepne-w-sklepie-internetowym

Sprzedaż zestawów ruszyła pod koniec listopada w 3 różnych wariantach:

Całkiem niedawno pojawiła się kolejna część:

Tym razem postawiłam w nim na bardziej oryginalne wzory łyżek, a także zawarłam trochę informacji dot. bezpieczeństwa pracy. W zestawie znalazły się także przetestowane przeze mnie osobiście rękawice antyprzecięciowe, jak również okulary ochronne.

Kto sięga po nasz Samouczek rzeźbiarski – drewniana łyżka?

Dość szybko okazało się, że mój pomysł to strzał w dziesiątkę! Samouczki przypadły do gustu wielu osobom, zupełnie niezależnie od wieku i płci, a także innych zainteresowań! Sięgnęli po nie zarówno doświadczeni stolarze, jak i miłośnicy bushcraftu, a także osoby nie mające dotąd żadnego kontaktu z drewnem. Samouczek okazał się także fantastycznym prezentem pod choinkę, na urodziny, czy po prostu podarunkiem dla bliskiej osoby.

Zaczęły napływać do nas zdjęcia i informacje, jak to kolejne osoby odnajdują w tej prostej zabawie wytchnienie od dnia codziennego. Jak czerpią ogromną radość z prostych czynności i jak czekają na więcej! A ja odnalazłam nie tylko prawdziwą pasję związaną z pracą w drewnie, ale również poczułam, jak ogromną radość sprawia mi wymyślanie i tworzenie czegoś, co ma moc wręcz terapeutyczną.

Jeśli więc i Ty potrzebujesz wytchnienia od dnia codziennego, szukasz nowego pomysłu na spędzenie wolnego czasu, chcesz rozwijać swoje umiejętności manualne i czujesz, że Samouczek rzeźbiarski – drewniana łyżka może być odpowiednim na to sposobem, zaufaj mi i sam spróbuj.


Autor tekstu: Agnieszka Baraniok – Lipińska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *