Linoryt – sztuka graficzna

rycie w linoleum

Zafascynowane pracami graficzki i ilustratorki Magdaleny Leszczyniak, postanowiłyśmy zgłębić tajemnice linorytu i podzielić się z Wami jej krótką opowieścią na ten temat.  Przeczytajcie więc o tym, czym jest linoryt, jak go poprawnie wykonać i jakie przepiękne efekty można za jego pomocą osiągnąć! Sprawdźcie sami, jak interesujące może być „dłubanie” w linoleum.

Data publikacji: 27 maja 2019

O swojej przygodzie z linorytem opowiedziała nam Magdalena Leszczyniak:

O linorycie nie wiedziałam nic, dopóki nie dostałam się na studia graficzne. Szłam tam z myślą, że nauczę się projektowania z użyciem komputera. Tymczasem pierwsze zajęcia to były podstawy grafiki warsztatowej, a konkretnie druk wypukły. Wsadzono mi dłuto w rękę i powiedziano, że mam dłubać nim w starym linoleum, które mogę znaleźć na śmietniku. Wtedy wydało mi się to śmieszne. Teraz, po 5 latach, myślę, że ilustracje wykonane w tej technice mają swój urok. Dlatego swoje prace dyplomowe postanowiłam wykonać właśnie przy pomocy dłuta i gumy.

Moje dłuta do linorytu

Przez te kilka lat spotkałam się z kilkoma rodzajami dłut. Zaczynałam od budżetowych wersji studenckich, które szybko się tępiły. Inne były droższe, a jednocześnie dłużej trzymały ostrość. Ostatecznie stwierdzam, że od początku warto było zainwestować większą kwotę. Dobre dłuto do linorytu, które długo pozostaje ostre, jest precyzyjne, a praca nim to czysta przyjemność.

Więcej na temat dłut do linorytu przeczytasz w artykule pt. „Jakie dłuta do linorytu wybrać na początek?”

Przygotowanie linoleum pod matrycę

Pracę zaczynam od przygotowania matrycy. Ucinam sobie kawałek linoleum i czyszczę dokładnie wodą. Następnie przecieram powierzchnię papierem ściernym o ziarnistości 2500, żeby zmatowić i wygładzić powierzchnię.

Linoryt – przeniesienie wzoru na matrycę

Później szkicuję projekt na gumie długopisem, a szczegóły i detale wykreślam tuszem przy pomocy piórka i pędzelka. Mając ciemny rysunek na jasnym podłożu, o wiele łatwiej jest wycinać kształt. Należy pamiętać, że rysunek na linoleum musi być zrobiony w lustrzanym odbiciu, by odbitka została wykonana już w poprawnym kierunku. Do tego polecam wykonać sobie wcześniej szkic na kartce, zrobić zdjęcie i w edytorze zdjęć wykonać lustrzane odbicie rysunku, które potem przenosimy na gumę.

Wycinanie matrycy dłutami

Teraz przychodzi moment wydłubywania tego, co na odbitce będzie białe. Pozostawione elementy to tak naprawdę rysunek, który wykonaliśmy tuszem. Warto używać dłut różnej wielkości i o różnym profilu, co pozwoli na zróżnicowanie kreski. Moje ulubione dłuta to „u” i „v” o jak najmniejszej wielkości. Pozwalają one na wprowadzenie naprawdę drobnego rysunku. Dobrze naostrzone dłuto nie wymaga wkładania siły w wycinanie. Po prostu wbijamy delikatnie ostrze w gumę i popychamy do przodu. Można je prowadzić w sposób pociągły, wycinając od siebie, ale również trzymając jak długopis i robiąc drobne dziurki. Należy pamiętać, by nie wycinać do siebie, bo można sobie zrobić krzywdę. Warto również pamiętać, aby nie wbijać dłuta zbyt głęboko, ponieważ ciężko się wtedy wycina i można sobie uszkodzić podłoże znajdujące się pod gumą. Cały proces widać na przygotowanym przeze mnie filmie, który pojawia się na końcu artykułu.

Ostrzenie dłut do linorytu

Kiedy czujemy, że dłuto jest już stępione, należy je naostrzyć. W tym przypadku używam kamienia japońskiego oraz kamienia arkansas. Pierwszym wykonuję ostrzenie, drugim wykańczam i pozbywam się drobinek ze środka ostrza. Ostrzenie dłutka typu „u” następuje poprzez ruch wahadłowy ostrza od krawędzi do krawędzi pod odpowiednim kątem. Dłuto typu „v” ostrzy się posuwistym ruchem: najpierw jedną stronę w górę i w dół pod odpowiednim kątem, a następnie drugą stronę. Na koniec warto przejechać środek ostrza kamieniem, by pozbyć się wiórów.

Szczegółowa instrukcja dotycząca ostrzenia dłut do linorytu znajduje się w naszym artykule pt. „Ostrzenie dłut do linorytu – jak to robić łatwo i skutecznie”.

Linoryt – wykonywanie odbitki

Gdy matryca jest już gotowa, można przystąpić do odbijania. Można zrobić to na dwa sposoby: przy pomocy prasy drukarskiej oraz ręcznie za pomocą docisku ręcznego.

Odrobinę farby offsetowej wyciągamy szpachelką z pojemnika i nakładamy na szybę bądź kamień o gładkiej, błyszczącej powierzchni. Tak naprawdę może być to dowolna gładka powierzchnia, którą łatwo nam będzie doczyścić. Farbę rozprowadzamy po powierzchni, a następnie rozwałkowujemy, by uzyskać cienką warstwę na szybie i na wałku. Farba offsetowa jest farbą olejną, bardzo trwałą i gęstą. Można ją zakupić w specjalistycznych sklepach. W Częstochowie jest to Vifot. Farby można zakupić w wielu kolorach, mogą być też na miejscu rozlewane i mieszane. Zazwyczaj sprzedawane są na kilogramy w dużych wiaderkach, jednak na potrzeby studentów miły właściciel czasami odleje tyle, ile jest potrzeba. Na matrycę nakładamy farbę drukarską wałkiem w ten sposób, jakbyśmy wałkowali ciasto, wkładamy w to jedynie o wiele mniej siły. W ten sposób farba nie dostanie się do wyciętych rowków, a jedynie pokryje wystające elementy.

Matrycę nakładamy na papier w przypadku druku na prasie; przy ręcznym odbijaniu wygodniej jest położyć papier na matrycy. Poprzez równomierny docisk ciężkiego walca prasy (lub też ręcznego docisku/łyżki) na papierze odbija się farba, która chwyciła się pozostawionych fragmentów gumy.

Taka odbitka schnie do 2 dni. Można ją wykonać także na koszulce czy torbie bawełnianej, zaprasować i z przyjemnością użytkować.

Być może zainteresuje Cię artykuł pt. „Nauka linorytu, czyli linoryt dla początkujących”, gdzie szczegółowo krok po korku omawiamy etapy tworzenia linorytu.

Czyszczenie matrycy i wałka

linoryt benzyna

Matrycę czyścimy benzyną ekstrakcyjną, naftą świetlną lub olejem. To samo czynimy z wałkiem oraz szybą, na której była rozwałkowana farba.

Jakie możliwości daje linoryt

Oczywiście można dodawać kolor z innych matryc, płaskich plam, można sprayować podkłady z szablonem, dzięki czemu powstaje oryginalna ilustracja. Można również potraktować odbitkę jako bazę do obróbki komputerowej i dalszych działań. Dla przykładu chciałam zaprezentować film, na którym w przyspieszeniu wycinam psiaki do dyplomu artystycznego magisterskiego, który bronię w tym roku. Będzie to książka artystyczna z psimi historiami.

Linoryt – film prezentujący technikę wycinania

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej lub nawiązać ze mną współpracę, zapraszam do odwiedzenia moich profili:


Powiązane Wpisy

7 komentarzy do “Linoryt – sztuka graficzna

  1. Olga Cieślak napisał(a):

    Trzeba eksperymentować na dostępnym sprzęcie: na uczelniach, u grafików.
    Dla małych formatow np A4 może być prasa z dociskiem płaskim. Tego rodzaju prasy nie są bardzo drogie. Dla większych formatów prasy walcowe tj z dociskającymi walcami – to jest już spora inwestycja, ale do końca życia 🙂

    Bardzo się cieszę, że pokusiło mnie o wpisanie w przeglądarkę google „linoryt”. To strasznie miłe. Pozdrawiam.

  2. Gosia napisał(a):

    Witam, chciałam poprosić o poradę. Chciałam wybrać prasę do linorytu, ale nie mam doświadczenia. Są ręczne, takie gdzie dociska się całość równocześnie, albo takie z wałkiem. Proszę o pomoc w wyborze. pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Call Now Button