PIROGRAFIA – jak zacząć?

dlutapl-pirografia-jak-zaczac-koliber

O początkach swojej przygody z wypalaniem opowiada Kasia Haponiuk – autorka książki „I Ty możesz malować ogniem czyli Vademecum Pirografii” – która już jesienią ukaże się w sprzedaży.

Od renowacji do pirografii.

Moja przygoda z wypalaniem rozpoczęła się jakiś czas temu…, choć pierwsze kroki skierowałam w zupełnie innym kierunku – zajęłam się renowacją starych mebli i właśnie dzięki temu zajęciu przepadłam na dobre. Pokochałam drewno, a dalej wypalanie. Trudno uwierzyć, ale gdyby nie potrzeba posiadania personalizowanej tabliczki na dom, nigdy nie sięgnęłabym po pirograf. Pomyślałam, że taki wypalony numer będzie pięknie prezentować się na naszym drewnianym budynku, kupiłam więc odpowiednie narzędzie i od tej pory, nie wyobrażam sobie życia bez rysowania rozgrzanym pirografem.

dlutapl-pirografia-jak-zaczac

Nie od razu Rzym zbudowano, na początku wypalałam proste wzory. Sztuki rysunku uczyłam się metodą opracowaną przez Betty Edwards- amerykańską nauczycielkę sztuki, artystkę, malarkę i autorkę książki-„Rysunek. Odkryj talent dzięki prawej półkuli mózgu”. Z czasem moje prace stawały się coraz lepsze, a dziś specjalizuję się w wypalaniu skomplikowanych wzorów na małych powierzchniach.

dlutapl-pirografia-jak-zaczac-kwiaty

Wypalanie – hobby na każdą kieszeń

Z zawodu jestem terapeutą zajęciowym. Uważam, że pirografia jest doskonałą formą aktywizacji osób niepełnosprawnych.  Jeśli szukamy pasji uczącej cierpliwości – wypalanie na drewnie będzie idealnym rozwiązaniem.

Co ważne! –Jest to hobby na każdą kieszeń i aby je realizować wystarczy upór, wytrwałość i niewielki budżet wynoszący mniej niż 100 zł.

Pirografia – hobby nie aż tak czasochłonne

Jak wygląda mój dzień?  Czas dzielę pomiędzy różne obowiązki związane z pracą, rodziną, domem i ZAWSZE znajduję chwilę aby zająć się drewnem. Do jego obróbki używam prostego narzędzia, przypominającego gruby długopis tyle, że rozgrzany w niektórych momentach nawet do ponad 500 °C. Pirografia daje mi dużo szczęścia, poczucie wewnętrznego spełnienia, a także satysfakcje z powstałych na drewnie obrazów.  

„I Ty możesz malować ogniem…”

Poznając technikę rysunku stawiałam kolejne kroki pokrętnie, czasem pomijając zasady logiki czy ogólnie przyjętą kolejność.  Wszystko dlatego, że do tej pory na polskim rynku brakowało książki podpowiadającej jak takie obrazy wykonywać. Były to jednak moje błędy, a przecież człowiek właśnie na nich uczy się najwięcej. Każde z moich potknięć przeanalizowałam i na ich podstawie opracowałam technikę, dzięki której  dziś tworzę niespotykane gadżety.

Więcej o tym jak uczyłam się wypalać będzie można już wkrótce przeczytać w mojej książce ,, I Ty możesz malować ogniem czyli Vademecum Pirografii”, którą zmierzam wydać tej jesieni.

Oryginalne rękodzieło i personalizowane upominki

Pirografia często kojarzy się z czymś prymitywnym ale to tylko pozory. Jest bardzo dużo przykładów rękodzieła wykonanego tą techniką i wiele przedmiotów zapiera dech w piersiach. W internecie można znaleźć całe galerie prac wykonanych tą techniką, czasem aż trudno uwierzyć, że efekt finalny został osiągnięty przy użyciu zwyczajnej wypalarki. .

dlutapl-pirografia-jak-zaczac-swiecznik

Jeżeli lubisz rysować lub czujesz, że powinieneś to robić, to połączenie tego z wypalaniem wydaje się być bardzo dobrym pomysłem. Będziesz mógł tworzyć personalizowane prezenty, ozdoby do biura i domu jak również zmienić całkowicie wygląd drewnianego mebla. Co ważne pirografy dostępne na rynku pozwalają pracować zarówno na drewnie jak i skórze czy korku.

NA CO WIĘC CZEKASZ?

Przedmioty, które ozdabiam i wytwarzam za pomocą pirografii to głównie: deski kuchenne, dyplomy, gadżety okolicznościowe, tablice informacyjne, szyldy, zabawki, drewniane podkładki pod kubki, miseczki, breloki do kluczy, wieszaczki na biżuterię i klucze, drewniane zakładki do książek, obrazki na biurko, magnesy na lodówkę, bombki na choinkę, metryczki.

dlutapl-pirografia-jak-zaczac-ptak

Jest to bardzo przyjemne i wciągające hobby, które zmieniło się w moją życiową pasję dla której poświęcam każdą wolną chwilę. Tak samo może być z Tobą!

Zacznij swoją przygodę!

Jeśli posiadasz już pirograf kolejnym  krokiem będzie znalezienie odpowiedniego podłoża pod rysunek – ja bardzo lubię wypalać na plastrach brzozowych. Tak naprawdę można do tego wykorzystać  każdy rodzaj drewna, korka czy skóry. Taki plaster należy przeszlifować (np. papierem ściernym), dzięki czemu praca będzie miała estetyczny wygląd. Następnie ołówkiem nanosimy szkic, który utrwalimy wypalarką (ja do tego celu używam pirografu Pebaro). Po wykonaniu rysunku, mamy dwa wyjścia: możemy zostawić przedmiot w stanie surowym albo zabezpieczyć go specjalnym lakierem – wówczas nie będzie ulegał zabrudzeniom. Należy pamiętać o tym, że każde drewno na który chcemy nałożyć wzór musi być suche .

Szkic nanosimy za pomocą ołówka. Im mniejszy obraz tym ołówek powinien mieć cieńszą końcówkę, aby nakreślić detale na powierzchni. Takie działanie sprawi, iż unikniemy pomyłek, których nie będziemy w stanie poprawić jeżeli od razu zrobimy to nagrzanym rylcem. Podczas pracy na drewnie może się okazać, że w miejscach, w których występują słoje – linia może być nieco grubsza lub będzie odbiegać od pożądanego kierunku. Dlatego też wypalając kreskę należy to robić z pewną dozą delikatności. Nie naciskać zbyt mocno – pirograf nie wybacza błędów i raz nałożonego ruchu nie da się zetrzeć gumką – co prawda można spróbować zniwelować błąd papierem ściernym, ale po takiej ingerencji pozostanie mniej lub bardziej widoczny ślad.

Gdzie można mnie znaleźć?

Mam nadzieję, że w tych kilku słowach udało mi się wprowadzić Państwa w rozległy świat pirografii. Moje prace można obserwować na profilach:

Zachęcam ze swojej strony do spróbowania tej jakże niezwykłej techniki, jeżeli mielibyście Państwo pytania zawsze służę pomocą.

Pozdrawiam serdecznie, Kasia


Autor: Katarzyna Haponiuk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *