Panel dekoracyjny

dlutapl-panel-dekoracyjny

Puste ściany, plecy szafek kuchennych, a może niezagospodarowane miejsce? Codzienny widok elementów przestrzeni mieszkalnej jest niezwykle ważny. Nasze „gniazdko” to miejsce, gdzie nie tylko śpimy, ale spożywamy wspólnie posiłki, spędzamy czas z rodziną, przyjmujemy gości, pracujemy, imprezujemy, relaksujemy się i wykonujemy wiele innych czynności. Sposób w jaki urządzimy „cztery kąty” wpływa na nasze samopoczucie i satysfakcję z dobrze wykonanej roboty. Chcesz poznać argumenty dla których warto zadbać o dobry wystrój? Przeczytaj artykuł do końca.😊

Sposobów na dekorację mieszkań jest cała gama ale w tym artykule skupimy się na panelach dekoracyjnych, które można wykonać samemu w domowym zaciszu lub skorzystać z coraz modniejszych warsztatów do wynajęcia. Wspólnie wykonamy trzy projekty, każdy o innym stopniu skomplikowania.

POZIOM TRUDNOŚCI: ŁATWY

Panel z naturalnej okleiny

Do wykonania tego panelu będziemy potrzebowali: dociętej sklejki 8mm, kleju kontaktowego w sprayu, forniru, noża do tapet, zawieszkę do obrazu lub klej montażowy (opcjonalnie).

Sztuka fornirowania w klasycznym wydaniu jest dość trudna, czasochłonna i wymagająca precyzji. Na szczęście technologia przychodzi nam z pomocą i nie musimy już gotować „perełki” i używać pras hydraulicznych. Alternatywą dla tego typu działań jest klej kontaktowy w sprayu, który właściwościami zbliżony jest do Butaprenu.

Fundamentem naszego panelu jest sklejka 8mm, którą można zamówić w każdym budowlanym markecie. Można kupić całą płytę i samemu spróbować swoich sił w docięciu płyty lub zamówić docięta formatkę na dziale drzewnym.

dlutapl-blog-narzedzia

Przed nami najtrudniejsza część całego zadania. Dokładne sformatowanie krawędzi forniru, do którego możemy wykorzystać zamówioną wcześniej sklejką lub linijkę. Klej kontaktowy nie daje możliwości poprawienia pozycji klejonego materiału co za tym idzie mamy tylko jedną próbę na przyklejenie forniru ale spokojnie jest na to sposób.😊 Liście forniru z długości docinamy przynajmniej z 5 cm zapasem z obydwu stron np. moja płyta ma 117cm długości, więc liście docinam na 127 cm. Każda krawędź liścia musi idealnie stykać się z krawędzią sąsiedniego liścia. Niewykluczone, że niektóre elementy będą do siebie pasowały, a niektórym trzeba pomóc w dopasowaniu. Kluczem do udanego przycięcia forniru jest delikatne i sukcesywne nacinanie. Gdy wszystkie krawędzie będą już równe, bierzemy się za sklejenie wszystkich elementów w jedną płachtę. Każdy liść układamy na ścisk obok sąsiedniego liścia, a łączenie zaklejamy taśmą klejącą (może być PCV lub tzw. „powertape”). Czynność powtarzamy, aż wszystkie liście skleimy w całość.

Finalne klejenie

Finalnie nakładamy natryskowo warstwę kleju kontaktowego na obydwie płaszczyzny. Pamiętajmy, że na naszą fornirową płachtę klej nakładamy po stronie, gdzie nie nakleiliśmy taśmy. Po nałożeniu kleju trzeba odczekać na odparowanie rozpuszczalnika z kleju. Właściwy moment sprawdza się poprzez dotknięcie warstwy kleju. Jeśli klej nie przykleja się do palca tzn. że można złączyć obydwa elementy. Klejenie rozpoczynamy od krawędzi, zachowując nadmiar forniru z każdej strony. Każdy etap doklejania dogładzamy drewnianym klockiem (rajklockiem). Najtrudniejszy etap mamy już za sobą. Pozostaje nam jedynie odwrócić panel plecami w celu odcięcia nadmiaru forniru, oraz zamontowania zawieszki do obrazu. Panel można zamontować na ścianie lub przykleić na istniejący mebel.

dlutapl-obraz-z-forniru-czeczoty-orzecha-wloskiego
Obraz z forniru czeczoty orzecha włoskiego

POZIOM TRUDNOŚCI: ŚREDNI

Panel z litego drewna

Do wykonania tego panelu będziemy potrzebowali: dociętej sklejki 8mm, białego kleju do drewna, ukośnicy, drewnianych kantówek 5×5 cm, okulary BHP, zawieszkę do obrazu lub klej montażowy (opcjonalnie).

Trudność w wykonaniu tego panelu polega na umiejętnym docięciu kantówki. Na metr kwadratowy panelu przypada 400 dociętych elementów. Długotrwałe cięcie może osłabić czujność i doprowadzić do tragedii dlatego warto rozłożyć projekt na kilka dni. Należy pamiętać o bezpieczeństwie podczas korzystania z ukośnicy dlatego zakładajcie okulary ochronnie i uważajcie na palce!

dlutapl-narzedzia-2

Cała sztuka polega na całkowitej abstrakcji. Docinając kantówkę bierzemy pod uwagę, by tylko jedna płaszczyzna uciętego elementu była ucięta pod kątem. Kawałki docinamy na różne długości i różne kąty, im zróżnicowanie będzie większe tym efekt wyjdzie ciekawszy. Gdy cięcie mamy już za sobą, można rozpocząć etap klejenia. Każdy pojedynczy fragment smarujemy warstwą białego kleju, a następnie dociskamy do płyty. Dla pewności można również kleić kantówki między sobą poprzez nakładanie kleju na boczne ścianki. Dla zwiększenia atrakcyjności całego panelu, można również zastosować różne metody podbarwiania drewna np. bejcą, woskiem koloryzującym lub przypalając palnikiem.

dlutapl-obraz-zpocietej-kantowki
Obraz z pociętej kantówki

POZIOM TRUDNOŚCI: TRUDNY

Panel zalany żywicą

Zdecydowanie dekoracje zawierające motywy roślinne zalane w żywicy nie należą do najłatwiejszych. Poniesiony trud i czas na pewno zrekompensuje nam końcowy efekt, który będzie cieszył oko nie tylko nasze ale i każdego, kto odwiedzi nasze gniazdko.

Do wykonania tego panelu będziemy potrzebowali: dociętej sklejki 8mm, nieobrzynanej tarcicy (polecam orzech włoski, topolę z czeczotą, akację, jesion), chrobotek reniferowy lub mech z legalnego źródła, żywicę epoksydową, lakier poliuretanowy.

dlutapl-narzedzia-3

Pierwszą trudnością z jaką przyjdzie nam się zmierzyć będzie zakup nieobrzynanej tarcicy. Nie sztuką będzie zakup tradycyjnej sosny, której wartość dekoracyjna w porównaniu z innym gatunkami drzew jest znikoma. Warto poświecić trochę czasu i przeszukać fora stolarskie, popytać na mediach społecznościowych, a na pewno ktoś będzie miał dla Was jedyny i unikatowy materiał. Grubość tarcicy zależy od nas samych, oraz dostępności materiału na rynku. Zazwyczaj w tartaku przecierane
są deski od klasycznego cala (ok 2,5 cm), przez 3,5 cm po 5 cm. Trafiają się również lamele grubości 8mm do 1cm, a nawet forniry o nieregularnych krawędziach. Gdy już znajdziemy upragnione materiał bierzemy się do przytwierdzenia nieobrzynanych desek do płyty. Można to zrobić za pomocą kleju białego, kleju montażowego lub zszywek na sprężone powietrze, montowanych przez tylną część sklejki (nigdy przez nasze dekoracyjne deski, bo zszywki będą widoczne!)

Deski montujemy w miarę możliwości jak najbliżej siebie, tak by nie pozostawiać za dużo pustego miejsca. Ważne jest by deski nie wystawały za obrys sklejki, ponieważ przed zalaniem naszego panelu, należy wykonać szalunek uniemożliwiający przypadkowe rozlanie się żywicy na podłogę. Szalunek to nic innego jak tymczasowe boczne ścianki wykonane z materiału nie przylegającego do żywicy. W moim przypadku za szalunek posłużyła twarda tektura oklejona taśmą PCV, oraz styrodur, Całość przykleiłem na klej montażowy, oraz przyszyłem dodatkowo zszywkami. Gdy nasz obraz został „zamknięty” z czterech stron, możemy przystąpić do wypełnienia przestrzeni między deskami. Wypełnienie, które będzie zalane żywicą, musi zostać odpowiednio przygotowane tzn. należy je utrwalić i pozbawić pęcherzyków powietrza. W tym celu przygotowujemy jednorazowe naczynie, w którym rozrabiamy mieszankę żywicy z utwardzaczem (stosunek składnika A do składnika B powinien być opisany na opakowaniu). W dobrze wymieszanym preparacie, moczymy chrobotek,
a następnie umieszczamy go w pustej przestrzeni między deskami.

Po wykonanej czynności należy odczekać 24h lub do pełnego utwardzenia. Po tym czasie nie pozostaje nam nic innego jak zalanie panelu do pełna uważając na maksymalną grubość z jaką możemy wylewać żywicę (należy sprawdzić zalecenia producenta). Gdy uzyskamy równą taflę ale efekt nie będzie spełniał naszych oczekiwać możemy doszlifować powierzchnię zaczynając od papieru ściernego gradacji 120, kończąc na 240.

Na koniec kładziemy dwie warstwy lakieru poliuretanowego. Najlepsze efekty przynosi lakier nałożony natryskowo ale można również użyć wałeczka gąbkowego. Pozostaje nam już tylko wybranie najwłaściwszego miejsca w mieszkaniu i montaż panelu.

dlutapl-panel-zalazy-zywica
Panel z czeczoty topoli i chrobotka reniferowego zalanego w żywicy
dlutapl-chrobotek-reniferowy
Chrobotek reniferowy
dlutapl-zamontowany-panel
Zamontowany panel

Jeśli udało Wam się przebrnąć ze mną przez ten poradnik to sami dostrzeżecie argumenty przemawiającymi za sztuką dekoracji wnętrza. Wybierzcie swój wymarzony panel, wykonajcie go i koniecznie podeślijcie nam zdjęcia z realizacji!


Autor: Maksym Adamski ,

http://warsztatnamaxa.pl/

https://www.instagram.com/warsztatnamaxa

https://www.facebook.com/MaxBudowniczy/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.