Nietypowy prezent: warsztaty rzeźbienia w drewnie zamiast kolejnej rzeczy

nietypowy prezent - ikona

Co roku zadaję sobie to samo pytanie: jaki wybrać nietypowy prezent, który nie będzie kolejną rzeczą zalegającą w domu?
Kocham święta, zapach mandarynek, cynamonu, dźwięk starej kolędy w tle. Ale z roku na rok coraz bardziej męczy mnie to wszystko, co wokół nich narosło. Plastik, pośpiech, pudełka pełne świeczek, kubków i skarpetek, których nikt tak naprawdę nie potrzebuje. I ten uciążliwy wyrzut sumienia, kiedy kupuję coś „na odczepnego”, tylko po to, żeby było. Bo prawda jest taka, że większość tych prezentów nie daje żadnego wspomnienia. Nie zostaje po nich nic. Ani emocje, ani historia.

Data publikacji: 16 Marca 2026

Kocham święta, ale nienawidzę tego całego plastiku

Postanowiłam więc, że chcę inaczej. Że moje prezenty mają nie zaśmiecać, tylko dawać przyjemność. Coś, co nie kończy się na postawieniu na półce. Prezent który nie wprawi w zakłopotanie osoby go otrzymującej, niezobowiązujący, ciekawy np. Zaproszenie do nowej pasji. W tym roku postawiłam na ideę: prezenty bez plastiku – doświadczenie zamiast rzeczy.

Na mojej liście takich prezentów są rzeczy, które nie generują problemu („co ja mam z tym teraz zrobić?”). Tylko takie, które po prostu dają radość i spokój.

Jednym z moich ulubionych przykładów są samouczki rzeźbiarskie z DLUTA.PL – czyli coś pomiędzy prezentem a doświadczeniem, nauka nowego hobby, które uziemia i wciąga. Zauważyłam, że coraz więcej moich przyjaciółek mówi, że brakuje im hobby, które nie ma nic wspólnego z pracą czy studiami. Coś, co robią tylko dla siebie. Nie dla pieniędzy czy wyników, nie „żeby coś z tego było”, a przecież to właśnie takie rzeczy nas regenerują.

Więcej na ten temat samouczków przeczytasz w artykule pt. „Samouczek drewniana łyżka – pomysł na wyjątkowy prezent”

Warsztaty rzeźbienia w drewnie jako nietypowy prezent

Pamiętam, kiedy spróbowałam wyrzeźbić swoją pierwszą drewnianą łyżkę. Zapach drewna, dźwięk nożyka i ta muzyka, którą w tle puszczała moja przyjaciółka. To wszystko razem stworzyło moment, który do dziś kojarzy mi się ze świętami i domowym klimatem. Moja łyżka miała dziurę w środku, ale byłam z siebie szalenie dumna. To było moje dzieło! Do dziś wspominamy te warsztaty, razem z innymi doświadczeniami jakie sobie podarowałyśmy zamiast rzeczy. Ponadto podarowanie wspólnych warsztatów ma dodatkowy wymiar gestu, gdyż oferujemy najbliższym również swój czas i uwagę na kilka godzin.

Dlaczego praca ręczna uspokaja umysł

nietypowy prezent rzeźbienie łyżek

Niektórzy wolą prezenty-doświadczenia od samodzielnej próby – kontakt z drugim człowiekiem, rozmowę, wspólny śmiech. I tu właśnie wchodzą warsztaty, które prowadzi Agnieszka, właścicielka marki AleLipa i sklepu Dluta.pl. Kobieta z duszą artystki i sercem instruktorki. Takiej, która uczy, ale też słucha. Z Agnieszką można porozmawiać o wszystkim – o drewnie, życiu, o tym, czemu w ogóle potrzebujemy spokoju. Stworzyła miejsce w Wielkopolsce, gdzie można na chwilę uciec od miasta, złapać oddech i po prostu być tu i teraz. Warsztaty dopasowuje do Ciebie – do Twoich umiejętności, tempa i nastroju. Możesz zrobić łyżkę, miseczkę, płaskorzeźbę albo coś bardziej „po swojemu”. Nie ma pośpiechu, nie ma rywalizacji. Jest drewno, napar lipowy i rozmowa.

Rzeźbienie w drewnie – hobby, które daje spokój

Tak! Jako studentka psychologii, uczę się o negatywym wplywie dzisiejszego sposobu życia, na nasze społeczeństwo (mam na myśli social media, pasywne spędzanie czasu, konsumpcję treści, ciągłe rozproszenie).

Czy wiesz, że manualna praca to często najlepsza forma medytacji? Badania pokazują, że kontakt z naturalnymi materiałami, takimi jak drewno, faktycznie obniża poziom kortyzolu (hormonu stresu) i zmniejsza aktywność w korze przedczołowej. Innymi słowy wprowadza nas w stan wyciszenia. Jednocześnie sama praca ręczna – pomiar, cięcie, formowanie, po prostu dotyk drewna, wymusza skupienie w danej chwili. Dziś wiemy, że jest to klucz do redukcji lęku i poprawy nastroju. Ciągłe przewijanie filmików i krótkich treści sprawia, że coraz trudniej nam się skupić – im więcej bodźców, tym krótsza uwaga. Kiedy zamiast tego zajmujesz ręce czymś namacalnym, jak drewno i prosty nożyk, głowa naprawdę odpoczywa. I pojawia się przestrzeń do formowania głębszych myśli, opinii i zapamiętywania w pamięci długotrwałej.

Właśnie dlatego taki prezent – warsztat, nauka strugania to nie tylko „rzecz”, ale zaproszenie do zmiany rytmu: mniej scrollowania, mniej pośpiechu, więcej bycia tu i teraz, i więcej autentycznej satysfakcji. To nasza odpowiedź na potrzebę hobby na wyciszenie i jednocześnie nietypowy prezent.

Kobieta z dłutem

Jest jeszcze jeden aspekt, o którym rzadko się mówi: rzeźbienie w drewnie daje ogromne poczucie siły. Jako kobieta uwielbiam robić rzeczy które stereotypowo przypisuje się mężczyznom – budować, ciąć, tworzyć. Nie dlatego, żeby coś udowadniać, tylko żeby poczuć, że mogę. To daje moc. Agnieszka doskonale to rozumie. Od ponad 20 lat prowadzi swój sklep z narzędziami do drewna, jako jedna z niewielu kobiet w tej branży. Zdała egzamin czeladniczy, ma ogromne doświadczenie, ale przede wszystkim, potrafi stworzyć atmosferę, w której czujesz się swobodnie. Nie jak na kursie, tylko jak na spotkaniu z kimś, kto pasjonuje się tym co robi i naprawdę chce Ci coś przekazać.

Jeśli więc w tym roku chcesz dać komuś (albo sobie) coś innego, pomyśl o prezentach bez plastiku i wybierz doświadczenie zamiast przedmiotu. Warsztaty rzeźbiarskie, samouczek do strugania łyżek, prezent, który nie skończy się na chwilowym uśmiechu… Drewno zostaje. Zapach, dotyk, wspomnienie, a tuż po – spokój, którego tak bardzo wszyscy dziś potrzebujemy.

Więcej na ten temat Agnieszki i jej pracy przeczytasz tutaj.

warsztaty snycerskie - kup tutaj

Źródła:

© 2026 CILIO Agnieszka Baraniok-Lipińska
Treści dostępne na blogu objęte są ochroną prawa autorskiego, a ich kopiowanie, powielanie, dalsze rozpowszechnianie lub inne korzystanie bez wyraźnej zgody autora jest zakazane i może skutkować odpowiedzialnością cywilną lub karną. W razie zainteresowania licencją na korzystanie z treści napisz na adres blog@dluta.pl


Autorka tekstu:
Anna Kaczmarek

Anna Kaczmarek

Mam 20 lat i studiuję psychologię, bo chcę lepiej rozumieć ludzi – nie tylko w teorii, ale w codziennym życiu. Najbardziej interesuje mnie to, jak funkcjonujemy w relacjach i co wpływa na nasze decyzje, emocje i zachowania. Nie traktuję psychologii jako zbioru gotowych odpowiedzi. Bardziej jako narzędzie do zadawania trafniejszych pytań o siebie i o innych. W ramach nauk społecznych szukam kontekstu, który pomaga zobaczyć więcej niż tylko pojedyncze historie.


Powiązane Wpisy

Drewnoterapia – terapia bez recepty

Powiedzmy sobie szczerze: codzienność nas nie rozpieszcza. Praca, dom, obowiązki, oczekiwania, wszystko pędzi coraz szybciej, [...]

Dlaczego zaczęłam strugać drewniane łyżki…

Kiedy zamykam się w moim maleńkim warsztacie, zapominam o całym świecie. Czuję się tam całkowicie bezpiecznie, a [...]

Rzeźbienie w drewnie dla początkujących

Chcesz zacząć rzeźbić w drewnie, ale nie wiesz, jak zacząć, jakie narzędzia wybrać, skąd wziąć [...]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Spis treści